W 2Kucharz jest osobą zawodowo zajmującą się przygotowywaniem potraw pochodzących z różnych stron świata, jak również dań dostosowanych do indywidualnych okoliczności i wymagań klientów. Posiada wiedzę na temat różnych kultur kulinarnych, właściwego stosowania produktów spożywczych, odpowiedniego łączenia składników, jak również stosownego serwowania potraw, deserów, napojów i dodatków. Czy zawód kucharza jest ciekawy? – Zapytałam o to mojego kuzyna, Łukasza Żarów, który jest jednym z kucharzy pracujących w znanej londyńskiej firmie Sky, gdzie codziennie są wydawane posiłki dla ponad dwóch tysięcy osób.

 

W 1Magda: Jak zaczęła się twoja przygoda z gotowaniem?

Łukasz: Na początku chciałem zostać mechanikiem samochodowym, ale moja Babcia powiedziała, „nie idź do samochodówki, bo będziesz miał ręce wiecznie ubrudzone smarem, idź do szkoły gastronomicznej, będzie Ci zawsze ciepło, będziesz miał jak w domu, będziesz czysto ubrany”, posłuchałem jej i rozpocząłem naukę w szkole gastronomicznej w Rzeszowie.

Magda: Jakie szkoły skończyłeś?

Łukasz: Skończyłem tylko szkołę zawodową w Rzeszowie. Chodź planowałem zdobyć tytuł magistra.
Magda: Czyli nie trzeba mieć skończonych studiów, żeby pracować w dobrej firmie za granicą?

Łukasz: Za granicą nie patrzą na to, jakie stadia skończyłeś, tylko na to, czy jesteś zaangażowany w swoją pracę, bo wszystkiego można się nauczyć.

Magda: Czy po ukończeniu szkoły od razu pracowałeś „na kuchni”?

Łukasz: Bywało różnie, raz pracowałem w kuchni, raz na wyciągu narciarskim, jako instruktor narciarstwa, w różnych serwisach. Przed wyjazdem do Londynu pracowałem w restauracji „Kuchnia Polska, Tradycja Polska” w Warszawie. Ale ze względu na sytuację rodzinną oraz częste wezwania z wojska musiałem wrócić w moje rodzinne strony do wioski pod Rzeszowem. Wszędzie tam, gdzie pracowałem, nie znalazłem miejsca do rozwoju i awansu zawodowego, a oferowana zapłata za ciężką pracę nie mobilizowała do dalszego wysiłku.

Magda: Co spowodowało, że wyjechałeś do Londynu?

Łukasz: Po powrocie z Warszawy myślałem nad wyjazdem do Londynu, jednak nie miałem tam żadnych kontaktów i nie znałem języka. Najpierw do Londynu do pracy wyjechała moja mama, która upewniła mnie o znalezieniu tam możliwości rozwoju i pracy oraz zdobycia środków finansowych na godne życie. Niedługo potem spotkałem kolegę, który pracował w Londynie i zaproponował mi wspólny wyjazd. Obiecał, że znajdzie mi tam pracę, ale na budowie. W ten sposób za dwa dni znalazłem się w Londynie. Przez cztery lata ciężko pracowałem na różnych budowach. W tym roku mija 14 lat, jak mieszkam i pracuję w Londynie

w 3 1024Magda: Ciężko Ci było znaleźć pracę w swoim zawodzie?

Łukasz: Jeśli nie znasz dobrze języka i nie masz znajomych, to ciężko znaleźć pracę w jakiejkolwiek restauracji czy kawiarni. Poznałem kilkoro ludzi, u których remontowałem domy. Jedną z poznanych osób była właścicielka kawiarni, której pomagałem i ona zaproponowała mi pracę w weekendy w kawiarni, przygotowywałem dla niej różnego rodzaju sałatki i ciasta, które zanosiłem do kawiarni. Po pewnym czasie poleciła mnie swojemu koledze. Tak zdobyłem pracę w polskiej restauracji, gdzie pracowałem dwa lata. Pracując w restauracji, poznałem ludzi pracujących w innych restauracjach. Trafiłem do greckiej restauracji, którą prowadziła Polka. Nauczyłem się tam, jak robić dobrą baklavę czy mousakę.

Magda: Czym jest baklava i mousaka?

Łukasz: Baklava jest to deser z ciasta filo przełożonego orzechami z miodem lub cukrem. Danie jest zapiekane i krojone w kwadraty lub romby, a następnie oblewane lukrem i posypywane orzechami pistacjowymi. Natomiast musaka jest to najpopularniejsze danie greckie. Jednogarnkowe casserole z warzyw i mięsa były obecne w kuchni greckiej od stuleci. Plastry bakłażana, plastry ziemniaków, mielone mięso wieprzowe i gruba warstwa bechamelu, wszystko zapieczone w piekarniku, to przepis na jedną z najpyszniejszych potraw kuchni śródziemnomorskiej. Mousaka wydaje się dość prosta do przygotowania, jednak jak bardzo dalekie jest to od prawdy, wiedzą tylko ci, którzy sami kiedyś próbowali ją przyrządzić.

Magda: Aktualnie twoje docelowe miejsce pracy znajduje się w firmie Sky. Sky – telewizyjno-radiowa satelitarna platforma cyfrowa w Wielkiej Brytanii i Irlandii - jest największą platformą cyfrową w Europie, liczącą 10,654 mln abonentów. Ty zajmujesz tam jedno z trzech wyższych stanowisk w restauracji?

Łukasz: Zgadza się, są tu trzy stanowiska ogólnie odpowiedzialnych za kuchnię, na pierwszym miejscu jest Head Chef, kolejny to Sous - Chef, a trzeci to Junior Sous Chef. Ja znajduję się na trzeciej pozycji.

Magda: Czy wykonujesz swoją pracę tylko z potrzeby, dlatego aby zapewnić sobie środki do życia czy jest w tym też coś więcej?

Łukasz : Jestem profesjonalistą, lubię to i wkładam w to swoje serce. Coś fajnego ugotować, wykwintnie i ładnie podać na talerzu, to sprawia mi przyjemność. Ciągłe poszukiwanie smaku, właściwego dobrania składników, sposobu podania potrawy, wizualnych efektów jej zaprezentowania są dla mnie ciągle inspiracją. W pracy, którą wykonuję na co dzień, jest dokładnie ustalone, co ugotować. Masz dany przepis i musisz się go trzymać. Takie podejście do przygotowania posiłków wynika z prozy życia. Znaczna część stołujących się Anglików z uwagi na alergie nie może spożywać niektórych produktów. Dziennie przygotowujemy dwa tysiące, np. deserów albo kilkaset dań mięsnych, co musi być zgodne z procedurami. Jednak i tu jest pole do twórczej inwencji.

Magda: Masz jakieś trudności w gotowaniu?

Łukasz : W pracy to już tylko rutyna, ale jeśli ktoś da mi jakieś menu, to przeczytam składniki i wtedy już działa tylko moja wyobraźnia.

Magda: Co lubisz najbardziej gotować?

Łukasz : Lubię się zajmować rybami i mięsem, ale najbardziej inspiruje mnie kuchnia indyjska i arabska. Tym zajmuje się na co dzień. Ryby na wszelkie sposoby, owoce morza. Najlepsza satysfakcja jest wtedy, gdy przyjdzie dyrektor i uzna, że to, co zrobiłem, nadaje się do wpisania w kartę. Jestem wtedy dumny, że coś, co wymyśliłem, nie zostanie zapomniane i smakuje innym. Dlatego staram się być jeszcze lepszym.

Magda: To rozumiem, że przy następnym spotkaniu zrobimy jakieś wspólne danie? HA! HA!

Łukasz: Tak, zapraszam serdecznie, jak przylecisz do mnie do Londynu, to zrobię Ci przyspieszony kurs gotowania.

Magda: Super, bardzo się cieszę!
Poza gotowaniem masz jeszcze inne pasje?

Łukasz: Tak, moją pasją jest motoryzacja. Posiadam dwa crossy, którymi uwielbiam jeździć w ciężkim terenie. Frajdę sprawia mi także stateczna jazda chopperem oraz zwariowana jazda quadem oraz rowerem górskim. Uwielbiam majsterkowanie przy tych sprzętach i jazdę po lasach. Jak wiesz, w mojej rodzinnej miejscowości można znaleźć taki urozmaicony teren. Sądzę, że po ostatniej naszej wspólnej eskapadzie doskonale wiesz, jak sporty na świeżym powietrzu potrafią wciągnąć człowieka i ile jest w tym frajdy.

Magda: Bardzo dziękuję Ci za rozmowę i życzę sukcesów na każdym polu!

Łukasz: Bardzo było mi miło, mam nadzieję, że chociaż trochę pokazałem, że nie trzeba skończyć studiów, żeby robić to, co się kocha i mieć z tego jakieś przyzwoite pieniądze.

Wywiad przeprowadziła Magdalena Bogacz, kl. II „e”