Dorota KoprowskaO tym, że dobrze jest robić to, co się lubi i o innych sprawach z Dorotą Koprowską - tancerką gdyńskiego Teatru Muzycznego, białołęckiego Teatru Tańca INOJ oraz Grupy Volt Agustina Egurroli; choreografką, instruktorką tańca, pedagogiem pracującym z grupami młodzieżowymi i dziecięcymi, licencjonowaną fizjoterapeutką, absolwentką Uniwersytetu Muzycznego im. F. Chopina w Warszawie (kierunek Choreografia i Teoria Tańca), absolwentką „Hetmana” - rozmawia Renata Dąbrowska.

Jestem studentem fizyki technicznej na Wydziale Fizyki na Politechnice Warszawskiej. Po 6 miesiącach nauki jestem w stanie powiedzieć, iż lepiej nie mogłem wybrać. Sama nazwa mojego kierunku może zmylić przeciętnego zjadacza chleba. Fizyk w dzisiejszych czasach to tak naprawdę połączenie fizyka, matematyka a zarazem informatyka. Dzięki temu na rynku pracy osoby, które ukończyły ten kierunek są mile widziane w wielu firmach na różnych stanowiskach. Mogą to potwierdzić 23 Inżynierskie Targi Pracy, które odbyły się niedawno w gmachu głównym Politechniki Warszawskiej. Fizyka techniczna była jednym z niewielu kierunków, którym byli zainteresowani prawie wszyscy pracodawcy obecni na targach.
Studiującemu fizykę techniczną nie zabraknie - jak wspomniałem - elementów fizyki, ale również matematyki, jak i informatyki. Pierwsze 2 semestry to raczej gruntowne przygotowanie studentów w zakresie rozwiązywania problemów matematycznych (mniej i bardziej skomplikowanych). Dlatego osoby, którym uczenie się matematyki sprawia przyjemność na pewno nie będą zawiedzone na tym kierunku. Jestem jedną z takich osób. W trakcie tego szału matematycznego, już w pierwszym semestrze, pojawiają się możliwości, których do tej pory nie mieliśmy: badanie próbek promieniotwórczych, pomiary prędkości elektronów w różnych atomach i wiele innych ciekawych eksperymentów. Również informatyka nie jest w tyle – zaczynamy od pisania prostych programów, a później, kto wie?

Plakat dzien otwarty SGH 2016 page 001 1024Szkoła Główna Handlowa w Warszawie oraz Uniwersytet Medyczny w Lublinie zapraszają wszystkich maturzystów na dni otwarte które odbędą się:

- 12 marca br. w godz. 10.00-14.00 w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie (więcej informacji w linku).

- 12 kwietnia 2016 roku w Collegium Maius przy ul. Jaczewskiego 4  w Lublinie (więcej informacji w linku).

 

 

 

WAT1024WAT21024

Odpowiadam od razu na pytanie: zdecydowanie TAK. Po pierwsze: prestiż. Po drugie: ogromna gama możliwości, jaką dają studia na tej uczelni, począwszy od praktyk w wielu zakątkach Polski, a skończywszy na Europie, a nawet świecie; wymiany zagraniczne, nie tylko na obszarze UE, ale też m.in. z Singapurem, Hongkongiem czy USA. W sumie, jak tak się zastanawiam, to trudno mi wymienić kontynent, gdzie nie mamy wymian - może Afryka, choć i w tym przypadku jest możliwość wyjazdu do Egiptu czy RPA. Po trzecie: świetni ludzie, znakomici wykładowcy. Jeśli chodzi o wykładowców, to słyszałem różne opinie na temat prowadzących zajęcia na innych uczelniach. Nasza Alma Mater jest inna; wykładowcy są po to, aby Ci pomóc, nie uprzykrzyć życie - chyba że sam się o to prosisz ;-).

Jestem świeżą absolwentką "Hetmana". W październiku rozpoczęłam naukę na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Wybór padł na polonistykę ze specjalnością komparatystyka. Pewnie większość z was zastanawia się, co to jest? Komparatystyka, czyli literaturoznawstwo porównawcze. Są to studia idealne dla osób, które lubią (bardzo dużo) czytać, a także mają zdolności lingwistyczne, ponieważ w programie studiów musimy wybrać 2 języki obce (angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, włoski, rosyjski) na poziomie B2 i A1 oraz obowiązkowo łacinę.

Studia skończyłam jakiś czas temu, ale wciąż podnoszę swoje kwalifikacje. Moja praca jest bardzo ciekawa i właściwie traktuję ją jako pasję. Mam swoją firmę, więc naprawdę pracuję 24 h na dobę. Są tego plusy i minusy (życie prywatne, czasem zdrowie itd.) Czasami dużo trzeba poświęcić. Otrzymuję mniejsze projekty, a wynagrodzenie za nie jest różne - od naprawdę świetnego po skromne.  Godzę się na realizację niektórych projektów tylko po to, by je zrobić, bo mam nadzieję na otrzymanie w przyszłości większych od tego samego zleceniodawcy. Poza tym działam w medycynie, głównie w kardiologii, bywa też, że i w gospodarce oraz prawie. Jeśli chce się robić skuteczne kampanie, budowanie marek czy public affairs, to po prostu trzeba mieć wiedzę na ten temat, nie tylko medialną, ale przede wszystkim tematyczną, środowiskową, znać niuanse, potrzeby i cele.

Aplikacja Informator dla Maturzystów 2016 jest jedynym tego typu w Polsce przewodnikiem po wszystkich uczelniach i wszystkich kierunkach studiów. To kompendium wiedzy o zasadach przyjęć na studia, a jednocześnie poradnik zawierający zbiór porad jak dobrze przygotować się do matury oraz raport dotyczący progów punktowych rekrutacji 2015/16.

https://www.facebook.com/perspektywy/photos/a.10150143580905979.334545.111155345978/10153857147340979/?type=3&theater

Uczelnia: Uniwersytet Medyczny w Łodzi

Kierunek: Biotechnologia

Specjalność: Medyczna

*Uniwersytet Medyczny jako 1 z 3 Uczelni w Polsce (Łódź, Poznań, Sosnowiec ) prowadzi studia licencjackie na kierunku biotechnologia ze specjalnością medyczna (dane z rekrutacji 2013/2014).

Jestem studentką prawa na Uniwersytecie Marii Curie – Skłodowskiej. O moim wyborze zadecydowały zainteresowania, ciekawość połączona z perspektywą prestiżowej i interesującej pracy.

Studia prawnicze są przepustką m.in. do świata radców prawnych, komorników, adwokatury, judykatywy. Czy aby tylko? Warto wiedzieć, że absolwent tego kierunku, może znaleźć zatrudnienie jako doradca prawny, pracownik administracji publicznej, firm konsultingowych, audytu.

Witam wszystkich czytających!

Dostałem możliwość, żeby podzielić się moimi doświadczeniami pomaturalno-uczelnianymi i z miłą chęcią to właśnie czynię. Pisze do Was osoba, która studiowała biotechnologię przez dzień, medycynę przez dwa miesiące, a obecnie spełnia się studiując astronomię. Też kiedyś stałem przed wyborem, który niebawem Was czeka i jeśli wciąż nie wiecie jak ma wyglądać Wasze życie, to nie czujcie się w tym osamotnieni - byłem jednym z Was! Chcę tylko podkreślić, że wymarzony kierunek to nie ten, po którym „jest praca”, albo ten, o którym ludzie mówią „perspektywiczny”, ale ten, który Was interesuje! Nie ma niczego gorszego, niż męczyć się całe życie z samym sobą.

Nikt nie powinien zbyt długo zastanawiać się nad tym, co warto studiować. Jedyne, co warto to iść za głosem swoich pragnień. Jeśli się nie chce studiować, to nie powinno się studiować. Można realizować się na wiele sposobów i znaleźć swoje miejsce na świecie także bez studiów. Najważniejsze to robić to, czego się naprawdę pragnie.

Witam, jestem studentką drugiego roku prawa na Uniwersytecie Warszawskim. Przy wyborze kierunku studiów nie dokuczały mi żadne wątpliwości, bo kierowałam się przede wszystkim swoimi zainteresowaniami, możliwościami i perspektywą pracy. Obecnie stwierdzam, że wybrany kierunek w znacznej mierze spełnia moje oczekiwania.