Styczeń2019„Styczeń rok stary z nowym styka, czasem zimnem do kości przenika, czasem w błocie utyka” – to polskie przysłowie potwierdziło się w minionym miesiącu. Nowy Rok przyniósł nie tylko pogodowe wyzwania, lecz także potwierdzenie, że warto było się starać w pierwszym semestrze, by wyniki klasyfikacji były na dobrym poziomie. W tym wszystkim wyróżnia nas niewątpliwie mistrzowska marka Hetmana, czyli tytuł „Złotej Szkoły” zdobyty w Ogólnopolskim Rankingu Perspektyw 2019. 34 miejsce w Polsce w rankingu ogólnym liceów ogólnokształcących, 2 na Podkarpaciu, a 1 w kategorii wyników maturalnych, to powód do dumy dla całej hetmańskiej społeczności, a także dla naszego miasta.

grudzieńSpadła ostatnia kartka z kalendarza 2018 roku... Podsumowując grudzień, nie można nie wspomnieć, choć krótko, o całym minionym roku. O tym, że był to dobry czas dla „Hetmana”, świadczą sukcesy odniesione w konkursach i olimpiadach przedmiotowych, wspaniałe wyniki egzaminów gimnazjalnych, na 100 procent i rewelacyjnie zdane matury, wysokie miejsca w różnych rankingach, świetna rekrutacja do klas pierwszych…a przede wszystkim ciągły rozwój Szkoły, nie stoimy bowiem w miejscu, cały czas „coś” się dzieje. Tworzymy jedną wspólnotę, w której małe radości poszczególnych osób są powodem do zadowolenia dla wielu. Oby i kolejny rok, dający nowe możliwości, przyniósł ich spełnienie. Ale nic się nie zdarzy, jeśli sami o to nie będziemy zabiegać i nie wyjdziemy szczęściu naprzeciw…

A jaki był grudzień? Z pewnością pachnący chemią i świętami…

żądni slodyczy licealiści 1Czwartkowe oczekiwanie na wizytę niesamowitej grupy Mikołajów wyzwoliło w klasie 1 „a” duże poruszenie, a że kumulacja tęsknoty za słodkimi prezentami wystąpiła na języku polskim (i nie mogły jej nawet zaspokoić żelki rozdane przez panią), grupa poczuła tak niesamowitą wenę twórczą, że od stworzenia arcydzieła absolutnego była zaledwie o krok… Spontaniczny ruch myśli zaowocował wspólnym rymowaniem. Tak oto powstały oda i fraszka, a wszyscy lepiej zrozumieli, co znaczy renesansowe zainteresowanie codziennością i humanistyczna zachęta do twórczego życia. Dodam tylko, że przybycia mikołajowej ekipy doczekano się. Wtedy ziściła się słodka harmonia duszy i ciała. Ciała nakarmiono, poezja została. (nan)

listopad2018Liście opadły, przyszły pierwsze mrozy, a nawet i śnieg potrafił nas zaskoczyć w minionym miesiącu. Ocen przybywa, wiedzy również, tylko do studniówki dni coraz mniej (oj szykują się kreacje!)…

Listopad rozpoczął się nostalgicznie, wspomnieniem tych, którzy odeszli, a jednak trwają w wiernej pamięci, jak choćby profesorowie Hetmana: Józef Salik i Piotr Madej. Cały prawie miesiąc upłynął pod znakiem świętowania 100 rocznicy Odzyskania Niepodległości. Piękny polonez w wykonaniu gimnazjalistów, nietypowe spotkanie na zamku, wspominanie najważniejszych postaci minionego stulecia, także naszych bliskich, którzy mieli wpływ na kształtowanie Dużej i Małej Ojczyzny, gry strategiczne (Bitwa pod Osiekiem) z kociołkiem grochówki w tle – tak Hetman uczcił tę nadzwyczajną rocznicę.

Pazdziernik2018Październik, najdłuższy miesiąc w roku (o godzinę „przebijający” inne 31-dniowe miesiące, ze względu na zmianę czasu z letniego na zimowy), miał 23 dni robocze i 3 „pracujące soboty”. Od jego początku borykamy się z różnymi statystykami, licząc, zestawiając, porównując, gdyż tego wymaga od nas SIO (System Informacji Oświatowej – do którego dane podawaliśmy na 5 października). Obserwując różne zestawienia, wyciągamy jeden wniosek – dane zdecydowanie rosną! Drastycznie bowiem wzrosła liczba zapowiadanych sprawdzianów, klasówek, wypracowań czy niezapowiedzianych kartkówek, a kserowane kartki trzeba liczyć w tysiącach. Liczba ocen, po 2 miesiącach nauki, jest zastanawiająca (w gimnazjum 1360, w liceum 6236 – bez plusów, minusów, zer, np. czy bz.), co daje średnio 35 ocen dla gimnazjalisty i 27 dla licealisty …. Średnie ocen poszczególnych klas w szkole można zaliczyć do stanów wysokich (np. 4,87, 4,77, 4,71), a frekwencja waha się od najwyższej 95,98% do 87,56% …. Nie ukrywamy więc, że lubimy szkołę, a zwłaszcza lubimy wszystko, co się w niej dzieje planowo i poza planem lekcji …

jozekpiotrek

"Czas goi rany, wspomnieniami rekompensuje nam to, co straciliśmy” (Khalil Gibran)

Są tacy ludzie, o życiu których można by napisać kilka książek, wydać serię wierszy albo stworzyć dobry film (thriller z sensacyjnymi momentami, może czasem melodramat albo nawet i komedię...). Byli i są... zawsze bowiem trwają w ludzkiej pamięci. Do takich osób z pewnością należą profesorowie naszego „Hetmana” - Józef Salik i Piotr Madej, których mieliśmy szczęście poznać, pracując razem i ucząc się od nich. Odeszli zbyt szybko, niespodziewanie, a tymczasem jeszcze byli bardzo potrzebni w swoich rodzinach, w szkole... Zostały tylko wspomnienia, zapamiętane słowa i dawane przykłady. To jednak nie koi całkiem bólu rozstania.

kot w pustej szkoleJak dotąd sądziłam, że tylko sowy atakują naszą szkołę. Sów Edward, jego łaciński kompan Amicus Dulcis, jamnikowatych kształtów Szynszylka i cały rój międzynarodowego towarzystwa ptasiego, które opanowało salę 23 i kolonizuje sukcesywnie inne sale – to da się jeszcze jakoś logicznie wyjaśnić😊 Ale jak wytłumaczyć poranne wizyty kociego gangu?

Sokrates i Platon w Pidzama DayWszystko może się zdarzyć. Zwłaszcza w zwariowany piątkowy dzień, gdy na szkolnym korytarzu paradują podobni do puchatych zwierzaków kolorowi piżamowcy. W Pidżama Day wszystko jest możliwe. Przekonała się o tym klasa 1 „c”.

19 października, na piątkowej godzinie języka polskiego, kiedy niby wszystko miało ułożyć się według przewidzianego wcześniej planu, nagle… w poukładany, bezpieczny, piżamkowy i cieplutki młodzieńczy świat wtargnęła (i to dosłownie!) Wielka Filozofia.

wrzesienZa nami miesiąc nauki w „Hetmanie”, która odbywała się nie tylko na Dominikańskiej, ale też w Muzeum Historycznym, Bibliotece Pedagogicznej, nad Tarnobrzeskim Jeziorem, a nawet poza Tarnobrzegiem, w Krasnobrodzie (obóz integracyjny klas I i naukowy klas III), czy w Krakowie na AGH albo Sejmie RP… Jak można się było przekonać, nie tylko nauką żyje hetmańska rodzina… Żeby nie pogubić się w ogromie przedsięwzięć, doskonałą pomocą okazał się szkolny kalendarz.

 

 

 

MatematycyDłuuuugi majowy weekend, duuuużo słońca i efekty już widać. W pracowni matematycznej wyrosły trzy kolejne wizerunki mistrzów: Kartezjusz, Pascal i Leibniz. Wyjątkowych naukowych patronów w sali numer 17 jest już sześciu. Królowa nauk ma więc teraz w „Hetmanie” dodatkowe, sześcioosobowe, potężne wsparcie. Kto takiej mocy się oprze? Wiem na pewno, że jako pierwsza jej uległa Ola Wołek z klasy 2 „c”, której ręka wyczarowała wszystkie te jakże piękne i inspirujące portrety. Kim będą następni? Może maturzyści? Im na pewno w najbliższym czasie wsparcie tęgich głów – Pitagorasa, Fibonacciego, Viète’a, Kartezjusza, Pascala, Leibniza - się przyda. (nan)

Dzieło Oli WołekMarker akrylowy + dużo chęci + niezbędna szczypta cierpliwości + dobry pomysł + utalentowana ręka i … są jak żywi: Pitagoras, Fibonacci, Viète.

Ognisko3gPiękna, jesienna pogoda sprzyja integracjom klasowym. W piątek, późnym popołudniem, w siedzibie „Karabeli” nad Jeziorem Tarnobrzeskim, odbyło się ognisko klasy 3 gimnazjum - uczniów wraz z rodzicami, młodszym rodzeństwem i wychowawcą. Organizatorem spotkania była pani Anna Snopkowska. Oprócz wspaniałego poczęstunku przygotowanego przez rodziców (barszczyku na ciepło, kiełbasek i pieczonych ziemniaków) był czas na międzypokoleniowe rozmowy i anegdoty. Nie zabrakło również słodkości, które zapewniła nam mama Flipa Kawęckiego, w postaci pysznego tortu przygotowanego z okazji urodzin syna. Tradycyjnie, kulminacyjnym punktem spotkania była gra w podchody – rodzice z wychowawcą kontra młodzież. Tym razem zabawa odbywała się już po zmierzchu i najbardziej pomocne okazały się latarki. Las, natura i wspaniała pogoda sprzyjały integracji. Czas mijał bardzo szybko, a świetne humory wszystkim dopisywały. Nasze popołudniowe spotkanie było bardzo miłą odmianą spędzania czasu wolnego i rekreacji na świeżym powietrzu, w otoczeniu przyrody.

DSCF7933 1024Szperając w kronice szkoły oraz buszując wśród archiwalnych zdjęć, hetmańscy dziennikarze wpadli na pomysł publikowania co jakiś czas jednego interesującego zdjęcia i przedstawiania krótkiej jego historii. Oto kolejna z propozycji.

Tegoroczny nabór do klas pierwszych gimnazjum i liceum powoli dobiega końca, a my zdecydowaliśmy się w naszej serii przypomnieć dawne szkolne dzieje. Dla wielu obecnych uczniów może będzie to zaskakująca wiadomość, ale od początku istnienia szkoły aż do 2000 roku do „Hetmana” można było się dostać, zdając dodatkowe egzaminy wstępne z języka polskiego i matematyki. W kronice szkolnej odnaleźliśmy kilka fotografii przedstawiających egzaminy wstępne z roku 1995. Ciekawe, czy ktoś rozpozna się na tych zdjęciach? (nan)

wza26 1024Szperając w kronice szkoły oraz buszując wśród archiwalnych zdjęć, hetmańscy dziennikarze wpadli na pomysł publikowania co jakiś czas jednego interesującego zdjęcia i przedstawiania krótkiej jego historii. Oto kolejna z propozycji.

Maturalna gorączka trochę oderwała nas od - nałogowego już - przerzucania stron kroniki szkolnej. I kiedy wydawało się, że na wspomnienia trudno będzie się zdobyć w wirze teraźniejszych zdarzeń, pojawiło się ONO. Zdjęcie z głębokich lat dziewięćdziesiątych XX wieku (pewnie z 1991/92).

 

wza25 1024Szperając w kronice szkoły oraz buszując wśród archiwalnych zdjęć, hetmańscy dziennikarze wpadli na pomysł publikowania co jakiś czas jednego interesującego zdjęcia i przedstawiania krótkiej jego historii. Oto kolejna z propozycji.

Zdjęcie, które dziś prezentujemy ma dla ludzi związanych z I Społecznym Liceum Ogólnokształcącym im. Hetmana Jana Tarnowskiego podwójną wartość: historyczną i sentymentalną. To jak podróż do początków. Fotografia – wykonana zapewne około 1994 roku – przedstawia pierwszą siedzibę szkoły przy ulicy Marii Dąbrowskiej 15 na Osiedlu Serbinów w Tarnobrzegu. Choć warunki pracy w tym budynku były naprawdę spartańskie, nasi absolwenci z łezka w oku wspominali podczas Jubileuszu 25-lecia „Hetmana” czas spędzony w tych „murach”. Liczyła się przecież atmosfera, którą tworzyli fantastyczni ludzie: nauczyciele oddani swojej pasji, cudowni uczniowie, zaangażowani rodzice i scalająca społeczność wyrozumiała Dyrekcja.

wza24Szperając w kronice szkoły oraz buszując wśród archiwalnych zdjęć, hetmańscy dziennikarze wpadli na pomysł publikowania co tydzień jednego interesującego zdjęcia i przedstawiania krótkiej jego historii. Oto kolejna z propozycji.

 

wza23Szperając w kronice szkoły oraz buszując wśród archiwalnych zdjęć, hetmańscy dziennikarze wpadli na pomysł publikowania co tydzień jednego interesującego zdjęcia i przedstawiania krótkiej jego historii. Oto kolejna z propozycji.

Co tym razem udało się wydobyć z kroniki? Proszę bardzo, znów czarno-biała fotografia. Ukazuje tajemniczą piękność przy tablicy. Nie jest to jednak Maria Skłodowska-Curie w swojej pracowni. Choć ten, komu taka myśl przemknęła przez głowę, nie był znowu aż tak daleki od prawdy, bowiem zdjęcie przedstawia pracownię chemiczną, a dama przy tablicy z pasją i znajomością rzeczy kreśli chemiczne hieroglify.

wza22Szperając w kronice szkoły oraz buszując wśród archiwalnych zdjęć, hetmańscy dziennikarze wpadli na pomysł publikowania co tydzień jednego interesującego zdjęcia i przedstawiania krótkiej jego historii. Oto kolejna z propozycji.

 W minionym tygodniu wspominaliśmy żołnierzy wyklętych, co skłoniało do refleksji nad współczesnym patriotyzmem. Stąd wziął się pomysł na zaprezentowanie fotografii związanej z naszym szkolnym przeżywaniem uroczystości patriotycznych. Wybraliśmy zdjęcie z jednej z najbardziej magicznych akademii z okazji Dnia Niepodległości, jakie odbyły się w „Hetmanie”. Spektakl z listopada 2011 roku, w którym wystąpiły klasy III „a” i II „a”, zapamiętamy na długo.

wza21Szperając w kronice szkoły oraz buszując wśród archiwalnych zdjęć, hetmańscy dziennikarze wpadli na pomysł publikowania co tydzień jednego interesującego zdjęcia i przedstawiania krótkiej jego historii. Oto kolejna z propozycji.

Niedawno klasy III odtańczyły poloneza na Studniówce 2016, a my w naszym cyklu pragniemy przypomnieć pierwszą studniówkę w historii szkoły. Wyszukane w kronice zdjęcie przywołuje klimat tamtych dni. Był początek 1994 roku. Przyszli maturzyści bawili się w tarnobrzeskiej „Tapimie”. Jeśli mnie pamięć nie myli, gościem honorowym na balu był Jan Maria Rokita – znajdujący się wtedy u szczytu swej kariery politycznej.

wyjete z albumu 20Szperając w kronice szkoły oraz buszując wśród archiwalnych zdjęć, hetmańscy dziennikarze wpadli na pomysł publikowania co tydzień jednego interesującego zdjęcia i przedstawiania krótkiej jego historii. Oto kolejna z propozycji.

Dzisiejszą odsłonę naszego cyklu zaczniemy od przekazania sensacyjnych informacji - dobrej i złej - z zakresu historii sztuki. Dobra brzmi: Amfiteatr obok Pałacyku na Wodzie w warszawskich Łazienkach Królewskich wzbogacił się o 14 nowych rzeźb! Zła wiadomość głosi, że są to żywe rzeźby i można było je podziwiać w jesienno-zimowej scenerii parku tylko przez kilka minut. Całe szczęście, że chwila została uwieczniona przez fotoreportera i dobrą nowiną możemy podzielić się z naszymi czytelnikami.

Swyjetezalbumu1 1024zperając w kronice szkoły oraz buszując wśród archiwalnych zdjęć, hetmańscy dziennikarze wpadli na pomysł publikowania co tydzień jednego interesującego zdjęcia i przedstawiania krótkiej jego historii. Oto kolejna z propozycji.

Kolejne ze zdjęć odnalezionych w szkolnej kronice budzi niemałe zaskoczenie. Na jego widok jęknęliśmy z wrażenia: „Nasi trafili do Gabinetu Figur Woskowych Madame Tussauds!”. Zdjęcie zrobiono dość dawno, najprawdopodobniej 14 lat temu, w 2002 roku i aż ciśnie się na usta westchnienie: „Gdzie są chłopcy z tamtych lat?”...

3b matematykaSzperając w kronice szkoły oraz buszując wśród archiwalnych zdjęć, hetmańscy dziennikarze wpadli na pomysł publikowania co tydzień jednego interesującego zdjęcia i przedstawiania krótkiej jego historii. Oto kolejna z propozycji.

Dzisiejsza odsłona serii powinna raczej nosić tytuł „Dodane do albumu”, ponieważ zamieszczone przez nas zdjęcie wykonano… wczoraj, 21 stycznia 2016 roku. Przedstawia tych, którzy są za pan brat z „królową nauk”, czyli Mistrza (pana Pawła Dobrowolskiego) oraz trzecioklasistów z matematycznej grupy na poziomie rozszerzonym. Wszyscy wyglądają jakby coś wykombinowali: całki w oczach, uśmiech niczym parabola, kompozycja ciał nawiązująca do ciągu Fibonacciego. Słowem, wszystko składa się na równanie z jedną niewiadomą: o co chodzi?

wza17 1024Szperając w kronice szkoły oraz buszując wśród archiwalnych zdjęć, hetmańscy dziennikarze wpadli na pomysł publikowania co tydzień jednego interesującego zdjęcia i przedstawiania krótkiej jego historii. Oto kolejna z propozycji.

Nie, nie, nie, to nie prezesi Związku Narciarskiego, ale nasi ubiegłoroczni maturzyści na zawodach narciarskich w Siedleszczanach. Wspaniała osobowość, mnóstwo pomysłów i ogrom energii! Tak właśnie wspominamy rocznik 2014/2015. Gdziekolwiek jesteście, cokolwiek robicie to wiedzcie, że za Wami tęsknimy!

PS. Pocieszający jest jedynie fakt, że wasze rodzeństwo powoli rozwija swoje skrzydła w murach naszego Hetmana…

wza161Szperając w kronice szkoły oraz buszując wśród archiwalnych zdjęć, hetmańscy dziennikarze wpadli na pomysł publikowania co tydzień jednego interesującego zdjęcia i przedstawiania krótkiej jego historii. Oto kolejna z propozycji.