Dzieło Oli WołekMarker akrylowy + dużo chęci + niezbędna szczypta cierpliwości + dobry pomysł + utalentowana ręka i … są jak żywi: Pitagoras, Fibonacci, Viète.

Od jakiegoś czasu młodym hetmańskim adeptom wiedzy matematycznej w sali numer 17 milcząco towarzyszą trzej nauczyciele mądrości. Popatrują sobie z góry na postępy naukowe szkolnej gromadki. Dobroduszny, życzliwy uśmiech nie schodzi im z twarzy. Choć sami reprezentują szczyty intelektualnych osiągnięć ludzkości, to dla wysiłków zwykłych śmiertelników mają wiele wyrozumiałości i szacunku. Wiadomo przecież, że: „Per aspera ad astra” – do gwiazd dąży się przez pokonywanie własnych słabości. Trzej mistrzowie pojawili się nagle i ponoć to nie są ostatni przybysze, którzy na prawach domowników zamieszkali w sali nr 17. Czy i kiedy pojawią się następni? To wie tylko artystka, która siłą swojego talentu stworzyła wizerunki wybitnych matematyków. Brawa dla Oli Wołek z II „c”! (nan)

Matematyczny mural Oli Wołek