13Tradycją szkoły stało się, że w ostatnim tygodniu przed końcem roku szkolnego, gdy wystawione i zatwierdzone są już wszystkie oceny, cała społeczność szkolna rusza na wyprawę rowerową. Za każdym razem trasa jest inna, na uczestników czekają inne atrakcje plenerowe, inne ciekawostki związane z architekturą i naturą „małej ojczyzny”.

Tym razem odpowiedzialni za organizację rowerowego przedsięwzięcia na punkt docelowy wyznaczyli Wielowieś. W środę, 20 czerwca 2018 r., w godzinach porannych (w bezpiecznie małych grupkach, pod opieką nauczycieli) nastąpił wyjazd barwnego korowodu rowerzystów z dziedzińca szkoły w kierunku na Wielowieś. Obrana trasa okazała się bardzo malownicza, prowadziła wzdłuż wału wiślanego. Piękna pogoda sprzyjała wycieczce, więc po drodze dużo było śmiechu i pojawiła się także odrobina zdrowej rywalizacji (Kto da radę najszybciej podjechać pod górkę?). Zdarzały się drobne usterki techniczne, ale problemy szybko usuwali mistrzowie (Dziękujemy, jak zwykle niezawodnemu, panu Markowi Kierzkowskiem!). Wszyscy więc bezpiecznie dotarli do klasztoru Zgromadzenia Sióstr św. Dominika w Wielowsi. Cała grupa została tam wspaniale przyjęta przez gościnne siostry zakonne. Po wspólnej modlitwie cykliści z „Hetmana” mogli posłuchać informacji o historii obiektu sakralnego, o Zgromadzeniu Sióstr św. Dominika w Wielowsi i jego założycielce, słynnej Matce Kolumbie Białeckiej. Pojawiła się również możliwość zajrzenia do celi Matki Kolumby, dziś w tym pomieszczeniu przechowywane są z wielka czcią pamiątki po założycielce zgromadzenia.

Po tej uczcie duchowej wszyscy uczestnicy wyprawy skierowali się na obiekty sportowe w Wielowsi, gdzie każdy znalazł coś dla siebie. Jedni rozegrali mecz w piłkę nożną, inni korzystali z siłowni „pod chmurką” lub placu zabaw, wielu oddało się błogiemu leniuchowaniu w promieniach słońca albo szukało cienia, by poczytać. Znaleźli się i tacy, którzy po prostu gawędzili i delektowali się… (bo świeże powietrze zaostrzyło apetyty) pysznym suchym chlebkiem z keczupem 😊, czekając na kiełbaskę z grilla. Posileni, zadowoleni i w dobrych humorach wracaliśmy do domu.(nan)

01.jpg 02.jpg 03.jpg 04.jpg 05.jpg 06.jpg 07.jpg 08.jpg 09.jpg 10.jpg 11.jpg 12.jpg 13.jpg 14.jpg 15.jpg 16.jpg 17.jpg 18.jpg 19.jpg 20.jpg 21.jpg 22.jpg 23.jpg 24.jpg 25.jpg 26.jpg 27.jpg 28.jpg 29.jpg 30.jpg 31.jpg 32.jpg 33.jpg 34.jpg 35.jpg 36.jpg 37.jpg 38.jpg 39.jpg 40.jpg 41.jpg 42.jpg 43.jpg 44.jpg 45.jpg 46.jpg 47.jpg 48.jpg 49.jpg 50.jpg