Mecz w LinzJest jeszcze tydzień do piątkowego meczu rewanżowego KTS Siarka Tarnobrzeg z austriackim Linz (9 lutego 2018r., godz. 18:00). To dobra okazja, by powtórzyć najważniejsze reguły rządzące w ping-pongu. Sportowym laikom tę dyscyplinę przybliży Michał Paszta z klasy 2 „a”

 

Tenis stołowy stwarza wrażenie łatwego, mało skomplikowanego i niezbyt wymagającego sportu. Kojarzony jest z monotonnym przebijaniem piłeczki na drugą stronę siatki i staniem w miejscu, ale w rzeczywistości - rozgrywany na najwyższym poziomie - jest tego całkowitym przeciwieństwem. Ten sport nazywany „ping-pongiem’’ potrafi zmuszać zawodników do błyskawicznych ruchów, porywać setki i tysiące kibiców, zaskakiwać naginaniem praw fizyki i nieraz jest przyczyną potu i łez.

Zasady tej dyscypliny mogą wydawać się proste, jednak niekoniecznie takie są. Szczególnie dla osób początkujących. Istnieje wiele różnych odmian sędziowania i zasad, jednak ja przedstawię te najbardziej popularne oraz stosowane w profesjonalnych rozgrywkach.

Starcie dwójki graczy rozpoczyna się od losowania tego, kto pierwszy rozpocznie grę. O serwis zazwyczaj rzuca się monetą lub losuje się piłeczkę pod stołem. Gdy już ta kwestia zostanie rozstrzygnięta, a zawodnicy są rozgrzani, należy rozpocząć grę. Gracz serwując musi podrzucić piłeczkę na określoną wysokość nad paletkę, następnie odbić ją tak, by za pierwszym razem uderzyła w połowę stołu osoby serwującej, a za drugim odbiciem w połowę stołu osoby odbierającej i po drodze nie miała żadnego kontaktu z siatką. Jeśli piłka zahaczy o siatkę i pomimo tego przeleci przez nią, wówczas serwis zostaje powtórzony. W każdym innym wypadku, jeśli opisane powyżej warunki nie zostaną spełnione, konsekwencją jest strata punktu przez serwującego. Serwuje się po dwa razy na zmianę (ci najbardziej zaawansowani zawodnicy serwując często nadają piłeczce rotację, która utrudnia przeciwnikowi jej odbiór). Gdy przeciwnik odbierze piłkę, musi nią trafić od razu na połowę rywala i od tego momentu piłka ma się odbijać tylko raz, za każdym razem na innej połówce. Jeśli piłka nie trafi w stół, zatrzyma się na siatce, odbijający trafi nią w swoją połowę lub po prostu nie zdąży jej odbić, wówczas traci punkt. Kiedy zawodnik zdobywa 11 punktów, wtedy wygrywa seta. Wyjątkiem są sytuacje, gdy np. wynik wynosi 10-10. Przy takim stanie punktów gracze zamiast serwować na zmianę po dwa razy, serwują na zmianę po raz i walczą, aż któryś nie zdobędzie dwóch punktów przewagi, czyli wygra set. Najczęściej gra się do 3 wygranych setów, a po każdym z nich zawodnicy zamieniają się stronami stołu. Drużyna, której większa liczba zawodników wygra większą ilość meczy, zwycięża.

W tenisie stołowym można wyróżnić poszczególne uderzenia, a jest ich spora ilość. Różnią się one od siebie sposobem trzymania paletki, kątem jej uderzenia i rotacją, jaką mają nadawać piłeczce. Przede wszystkim wyróżnić można dwa uderzenia, które różnią się stronami. Forehand to uderzenie charakteryzujące się odbiciem po prawej stronie praworęcznego gracza wewnętrzną stroną paletki, a backhand polega na odbiciu po lewej stronie praworęcznego gracza zewnętrzną stroną paletki. Jeśli ktoś gra ofensywnie i atakuje, wtedy najczęściej kręci piłeczkę do góry, co nadaje jej rotację awansującą i sprawia, że szybciej ona opada, dzięki czemu jest po prostu szybsza. Gdy gracz stara się grać defensywnie, wówczas podkręca piłeczkę do dołu, co sprawia, że leci ona wolniej, dając czas do przygotowania się na kolejny atak przeciwnika oraz utrudnia mu ona ponowny atak, zwiększając prawdopodobieństwo, że uderzy on nią w siatkę.

Zdarza się, że w ping-pongu dochodzi do zjawiska nazywanego „świnią”. Mówi się tak, gdy piłeczka w trakcie wymiany zahaczy siatkę, ale przez nią przejdzie uniemożliwiając lub bardzo utrudniając swój odbiór. Drugi taki przypadek jest wtedy, gdy piłka otrze się o krawędź stołu, podobnie jak w pierwszym przypadku uniemożliwiając lub bardzo utrudniając swoje odbicie. Zawodnicy często przepraszają się za takie zagrania, ponieważ uchodzą one za niehonorowe.

Tenis stołowy jest jednym z najbardziej dynamicznych i wymagających ogromnej samokontroli sportów. Łączy ze sobą precyzję i prędkość i potrafi być naprawdę piękny i porywający. Jego największą zaletą są odbicia, które mają coś wspólnego z płatkami śniegu. Część z nich może być podobna, ale tak naprawdę nigdy nie są takie same. Ta dyscyplina jest także doskonałym przykładem ciężkiej pracy, ponieważ nawet jeśli ktoś ma talent, to musi bardzo ciężko trenować, żeby być zdolnym coś osiągnąć. Tenis stołowy pozytywnie wpływa na nasze zdrowie, dostarcza nam emocji,  pobudza pozytywną sportową rywalizację, a także  - jak w przypadku Tarnobrzega -  buduje poczucie wspólnoty i rodzi wielką dumę z drużyny osiągającej – jak nasza - międzynarodowe sukcesy, a to jest jedną z tych rzeczy, które bezdyskusyjnie napędzają świat sportu.

Michał Paszta