ktsMecze drużyny KTS Enea Siarka Tarnobrzeg to oprócz wspaniałej dawki sportowych emocji także jedyny w swoim rodzaju trening umiejętności dziennikarskich. Hetmaniacy mogą sprawdzić się w poważnych zadaniach: jako spikerzy, komentatorzy, fotoreporterzy, filmowcy oraz przeprowadzający wywiady ze sportowcami czy uczestnicy konferencji prasowych. Poniżej zamieszczamy relacje z sobotniego wydarzenia sportowego przygotowane przez uczniów z klasy pierwszej LO: Michała Jurysia i Bartka Dąchóra. Chociaż chłopcy debiutowali w roli dziennikarzy-sprawozdawców, poradzili sobie z zadaniem znakomicie. Oto efekty ich pracy. (nan)

Relacja Michała:

13 października na terenie tarnobrzeskiego MOSiR-u rozegrane zostało spotkanie między KTS Enea Siarka Tarnobrzeg, a austriacką ekipą LZ Froschberg Linz, które to zainaugurowało występ naszej drużyny w Lidze Mistrzyń. Choć mecz miał być dla naszego zespołu tylko formalnością, wielkie emocje utrzymywały się aż do ostatnich minut gry.

Po krótkim przypomnieniu zeszłorocznych sukcesów KTS-u nastąpiło wyprowadzenie obu drużyn. Następnie po wspólnym odśpiewaniu „Sto lat” dla „Małej”, wręczeniu prezentów i odśpiewaniu hymnu Austrii i Polski (gdzie pokusiliśmy się o wykonanie a capella) mecz w końcu się rozpoczął.

Pierwszy pojedynek między Han Ying, a Marharytą Baltushite zaczął się niepozornie. Mimo problemów z odbijającym się światłem, które przeszkadzało na początku naszej zawodniczce, nie zdemotywowało jej to ani trochę i spokojnie wygrała set pierwszy. Białoruskiej zawodniczce wyraźnie brakowało pewności siebie. Nawet przy bardzo dobrej pozycji do ataku nie potrafiła tego wykorzystać, przez co bardzo często obserwowaliśmy uderzenia, w których zwyczajnie „brakowało jej stołu” i piłeczka lądowała daleko od stołu. Błędy sprawiły, że wygrywaliśmy już 2:0. Baltushite zdołała co prawda dobrze rozpocząć seta następnego, ale „Hania” szybko wzięła się w garść i spokojnie doprowadziło tą część spotkania do końca. Jako drugie na plac gry wyszły: Elizabeta Samara i Wu Yue. Po zwycięskim dla KTS-u pierwszym secie, „Eliza” wyraźnie nie mogła odnaleźć swojej gry. W drugim secie, po stosunkowo wyrównanym początku, na jaw wyszła nie najlepsza forma naszej zawodniczki, przez co rywalki urwały nam pierwszego seta w meczu. Potem było tylko gorzej. Słaba gra w defensywie zawodniczki KTS-u przyczyniła się ostatecznie do przegrania jeszcze dwóch setów, przez co to zmaganie zakończyło się wynikiem 3:1 dla LZ Linz.

W przerwie między zmaganiami Ligi Mistrzyń swoje występy wokalne zaprezentowały uczennice naszej szkoły: Emilia Piątkowska i Natalia Ciecierska.

Złą passę przerwała w końcu Li Qian, która dość łatwo rozprawiła się w pierwszym secie z Tintin Ho. Set kolejny, w końcu zagwarantował nam emocje na miarę Ligi Mistrzyń. Obie zawodniczki podeszły do niego bardziej zdecydowanie, co zaowocowało szybką i efektowną grą. Obie tenisistki dzielnie walczyły o każdy punkt, jednak na finiszu lepsza okazała się „Mała”. Set zakończył się wynikiem 11:9 dla KTS-u. Tempa nie wytrzymała jednak Ho, która zdominowana została przez naszą zawodniczkę w trzeciej partii i tym razem nie nawiązała nawet realnej walki z Polką. W całym meczu było już 2:1 dla ekipy z Tarnobrzega.

Ostatnim, jak się później okazało, pojedynkiem meczu był ten stoczony przez Han Ying i Wu Yue. Wielkiego thrillera nie zwiastował zbytnio pierwszy set (zwycięski dla nas), w przeciwieństwie do następnego, w którym roiło się od zagrań długich, ale o dużej częstotliwości. Dla przeciwwagi do pierwszego seta, w którym problemy z widocznością gry miała nasza zawodniczka, naszej rywalce przeszkadzać zaczęła… mucha! Niestety jej działania nie zdołały w pełni zdekoncentrować Wu Yue, która wygrała tego seta i było 1:1. W bólach rodziło się zwycięstwo jednej z tenisistek w secie trzecim, wypełnionym niemal anemicznymi, długimi wymianami. Na samym końcu inicjatywę przejęła Wu Yue i mieliśmy już niepokojący wynik 2:1. Na szczęście żywiej zrobiło się w partii czwartej, w której tempo gry znacznie wzrosło. Nieznacznie w secie tym przeważała „Hania”. Przy wyniku 10:8 byliśmy świadkami zdecydowanie najdłuższej wymiany w całym meczu, szczęśliwie zwycięskiej dla Siarki. Nadszedł czas na decydującą rozgrywkę, na tablicy widniało 2:2. Niezwykle wykańczający fizycznie i psychicznie był zapewne ostatni set, w którym walka toczyła się punkt za punkt. Przy stanie 7:7 po upływie regulaminowych 10 minut gry sędziowie wprowadzili grę na czas objawiającą się limitem zakończenia akcji przez zawodniczkę serwującą w ciągu dwunastu uderzeń. Han Ying, wyraźnie zdekoncentrowana, popsuła kilka piłek, przez co znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Przy stanie 8:10 zachowała jednak stoicki wręcz spokój umysłu jak na światowej klasy zawodniczkę przystało, obroniła dwa setballe, po czym to ona zaczęła dyktować warunki gry, dzięki czemu wynikiem 12:10 dowiozła ostateczne zwycięstwo.

Wszyscy zgromadzeni na hali kibice zgodnie uhonorowali wysiłek naszej ekipy długą owacją na stojąco.

Hetmaniacy kontynuują tradycję wspólnego kibicowania naszym tenisistkom stołowym, a także odpowiedzialni są za wszelkiego rodzaju sprawy techniczne, niezbędne do profesjonalnego przeprowadzenia spotkania. Następny mecz rozegrany zostanie na wyjeździe już 22 października z czeskim SKST Hodonin.

Relację przygotował: Michał Juryś z klasy 1 „a”

Relacja Bartka:

W minioną sobotę tarnobrzescy miłośnicy ping ponga mogli uczestniczyć w wydarzeniu sportowym międzynarodowej rangi - inauguracyjnym meczu naszej drużyny w Europejskiej Lidze Mistrzyń Tenisa Stołowego. KTS Enea Siarka Tarnobrzeg wygrał 3:1 z austriacką drużyną LZ Froschberg Linz. Nasze zawodniczki nie zawiodły i potwierdziły swoje ambicje do wywalczenia złota w tym sezonie. Świetnie zaprezentowały się: Li Qian, która rozbiła rywalkę w trzech setach, i Han Ying, która podołała wyzwaniu i zapewniła tarnobrzeskiemu zespołowi dwa punkty.

To miał być spokojny mecz, w końcu podejmowaliśmy beniaminka z Austrii, a skończyło się thrillerem i walką do samego końca o bezcenne punkty.

Pierwszy mecz rozpoczął się dla nas znakomicie, ponieważ „Hania” (Han Ying) pokonała w trzech setach Białorusinkę, Marharytę Baltushite. Zawodniczka KTS-u w dwóch pierwszych setach trochę męczyła się z rywalką, lecz w ostatnim secie bez problemu zakończyła to spotkanie.

W drugim spotkaniu wystąpiła nasza Elizabeta Samara kontra Wu Yue z zespołu austriackiego. Do połowy drugiego seta gra zawodniczki KTS-u wyglądała bardzo dobrze, lecz coś się zacięło w jej grze, a liderka LZ Linz grała świetnie i bez większych problemów wygrała drugiego seta. W kolejnych partiach kontrolowała wynik i nie oddała już tego meczu. W ostatnim, czwartym secie, Eliza Samara próbowała jeszcze coś wskórać time outem, lecz nawet to nie pomogło. Zrobiło się nieciekawie, ponieważ zawodniczki KTS-u musiały wygrać dwie partie, aby uniknąć piątej potyczki.

W trzecim meczu wzięły udział: nasza mistrzyni Europy, Li Qian, a jej przeciwniczką była Ho Tin-Tin. Nasza reprezentantka pewnie wygrała trzecie spotkanie w trzech setach, dając szansę rywalce jedynie w drugim secie, a doszczętnie rozbijając rywalkę w ostatnim (11:3).

Ostatni mecz to był prawdziwy horror dla wszystkich kibiców tarnobrzeskiej drużyny. Han Yang zmierzyła się z Wu Yue. Ten czwarty mecz zaczął się dla nas spokojnie, ponieważ „Hania” bezproblemowo wygrała pierwszą odsłonę (11:6). Kolejny set zaczął się jednak bardzo wyrównanie i tak pozostawało do samego końca, lecz przy wyniku (10:10), znakomicie zagrała rywalka ,,Hani” i zwycięstwem (12:10) zakończyła drugą partię. Napięcie rosło, bo zapowiadało się na bardzo emocjonującą końcówkę tego spotkania. Trzeci set był niemalże kopią drugiego; obie tenisistki nie zamierzały odpuszczać, lecz tu znowu zawodniczka LZ Linz okazała się lepsza. Przy wyniku 1:2, Hin Yang musiała wytężyć wszystkie siły, aby liczyć się w walce o ten mecz. Po świetnym początku (4:1), nasza tenisistka nie pozwoliła już do końca seta zbliżyć się rywalce i dowiozła przewagę do mety. Gdy rozpoczęła się ostatnia partia czwartego spotkania, zawodniczki grały bardzo spokojnie, choć nie brakowało podczas tej rozgrywki spektakularnych, efektownych akcji. To zaowocowało przy wyniku (7:7), wprowadzeniem gry na czas. Po błędzie ,,Hani” i ,,świni” liderki austriackiego zespołu wynik okazał się niekorzystny dla tarnobrzeskiego teamu (8:10). Han Yang była pod ogromną presją. Jednakże profesjonalistki potrafią bronić się w tak trudnych sytuacjach. „Hania” obroniła dwie piłki meczowe i na fali wznoszącej wygrała całe spotkanie 3:2. Przypieczętowała tym  wygraną 3:1.

Zapierające w dech piersiach akcje, niesamowite comebacki i świetni kibice. Tymi trzema aspektami można opisać sobotnie spotkanie. Dziękujemy!!!

HAN Ying – Marharyte BALTUSHITE 3:0 (8, 10, 6)

Elizabeta SAMARA – WU Yue 1:3 (8, -7, -5, -4)

LI Qian – Ho Tin-Tin 3:0 (6, 9, 3)

HAN Ying – WU Yue 3:2 (6, -10, -8, 8, 10)

Relacjonował: Bartek Dąchór z klasy 1 „a”

  GS_001.JPG GS_002.JPG GS_003.JPG GS_004.JPG GS_005.JPG GS_006.JPG GS_007.JPG GS_008.JPG GS_009.JPG GS_010.JPG GS_011.JPG GS_012.JPG GS_013.JPG GS_014.JPG GS_015.JPG GS_016.JPG GS_017.JPG GS_018.JPG GS_019.JPG GS_020.JPG GS_021.JPG GS_022.JPG GS_023.JPG GS_024.JPG GS_025.JPG GS_026.JPG GS_027.JPG GS_028.JPG GS_029.JPG GS_030.JPG GS_031.JPG GS_032.JPG GS_033.JPG GS_034.JPG GS_035.JPG GS_036.JPG GS_037.JPG GS_038.JPG GS_039.JPG GS_040.JPG GS_041.JPG GS_042.JPG GS_043.JPG GS_044.JPG GS_045.JPG GS_046.JPG GS_047.JPG GS_048.JPG GS_049.JPG GS_050.JPG GS_051.JPG GS_052.JPG GS_053.JPG GS_054.JPG GS_055.JPG GS_056.JPG GS_057.JPG GS_058.JPG GS_059.JPG GS_060.JPG GS_061.JPG GS_062.JPG GS_063.JPG GS_064.JPG GS_065.JPG GS_066.JPG GS_067.JPG GS_068.JPG GS_069.JPG GS_070.JPG GS_071.JPG GS_072.JPG GS_073.JPG GS_074.JPG GS_075.JPG GS_076.JPG GS_077.JPG GS_078.JPG GS_079.JPG GS_080.JPG GS_081.JPG GS_082.JPG GS_083.JPG GS_084.JPG GS_085.JPG GS_086.JPG GS_087.JPG GS_088.JPG GS_089.JPG GS_090.JPG GS_091.JPG GS_092.JPG GS_093.JPG GS_094.JPG GS_095.JPG GS_096.JPG GS_097.JPG GS_098.JPG GS_099.JPG GS_100.JPG GS_101.JPG GS_102.JPG GS_103.JPG GS_104.JPG GS_105.JPG GS_106.JPG GS_107.JPG GS_108.JPG GS_109.JPG GS_110.JPG GS_111.JPG GS_112.JPG GS_113.JPG GS_114.JPG GS_115.JPG GS_116.JPG GS_117.JPG GS_118.JPG GS_119.JPG GS_120.JPG GS_121.JPG GS_122.JPG GS_123.JPG GS_124.JPG GS_125.JPG GS_126.JPG GS_127.JPG GS_128.JPG GS_129.JPG GS_130.JPG GS_131.JPG GS_132.JPG GS_133.JPG GS_134.JPG GS_135.JPG GS_136.JPG GS_137.JPG GS_138.JPG GS_139.JPG GS_140.JPG GS_141.JPG GS_142.JPG GS_143.JPG GS_144.JPG GS_145.JPG GS_146.JPG GS_147.JPG GS_148.JPG GS_149.JPG GS_150.JPG GS_151.JPG GS_152.JPG GS_153.JPG GS_154.JPG GS_155.JPG GS_156.JPG GS_157.JPG GS_158.JPG GS_159.JPG GS_160.JPG GS_161.JPG GS_162.JPG GS_163.JPG GS_164.JPG GS_165.JPG GS_166.JPG GS_167.JPG GS_168.JPG GS_169.JPG GS_170.JPG GS_171.JPG GS_172.JPG GS_173.JPG GS_174.JPG GS_175.JPG GS_176.JPG GS_177.JPG GS_178.JPG GS_179.JPG GS_180.JPG GS_181.JPG GS_182.JPG GS_183.JPG GS_184.JPG GS_185.JPG GS_186.JPG GS_187.JPG GS_188.JPG GS_189.JPG GS_190.JPG GS_191.JPG GS_192.JPG GS_193.JPG GS_194.JPG GS_195.JPG GS_196.JPG GS_197.JPG GS_198.JPG GS_199.JPG GS_200.JPG GS_201.JPG GS_202.JPG GS_203.JPG GS_204.JPG GS_205.JPG GS_206.JPG MK_01.jpg MK_02.jpg MK_03.jpg MK_04.jpg MK_05.jpg MK_06.jpg MK_07.jpg MK_08.jpg MK_09.jpg MK_10.jpg MK_11.jpg MK_12.jpg MK_13.jpg MK_14.jpg MK_15.jpg MK_16.jpg MK_17.jpg MK_18.jpg MK_19.jpg MK_20.jpg MK_21.jpg MK_22.jpg MK_23.jpg MK_24.jpg MK_25.jpg MK_26.jpg MK_27.jpg MK_28.jpg MK_29.jpg MK_30.jpg MK_31.jpg MK_32.jpg MK_33.jpg MK_34.jpg MK_35.jpg MK_36.jpg MK_37.jpg MK_38.jpg MK_39.jpg MK_40.jpg MK_41.jpg MK_42.jpg MK_43.jpg MK_44.jpg MK_45.jpg MK_46.jpg MK_47.jpg MK_48.jpg MK_49.jpg MK_50.jpg MK_51.jpg MK_52.jpg MK_53.jpg MK_54.jpg MK_55.jpg MK_56.jpg MK_57.jpg MK_58.jpg MK_59.jpg MK_60.jpg MK_61.jpg MK_62.jpg MK_63.jpg MK_64.jpg MK_65.jpg MK_66.jpg MK_67.jpg MK_68.jpg MK_69.jpg MK_70.jpg