Finał dla KTSKTS Enea Siarka Tarnobrzeg w piątkowy wieczór (22 marca) podejmował u siebie Linz AG Froschberg w ramach rewanżowego spotkania w Lidze Mistrzyń Pań. KTS bez większych przeszkód wygrał całe spotkanie 3:1, a cały dwumecz 6:2, czym zasugerował swoje aspiracje do wygrania rozgrywek. Zespół z Tarnobrzega będzie rywalizował o wymarzone trofeum z ubiegłorocznym triumfatorem, czyli DR Casl, z którym przegraliśmy w ostatnim roku. Będzie to znakomita okazja do rewanżu, na który z niecierpliwością czekamy. Jak zwykle oczywiście dopisali kibice, którzy ochoczo dopingowali swoje zawodniczki.

Mecz był naprawdę interesujący, jak i emocjonujący. Przed spotkaniem wiadomym było, że nasze zawodniczki potrzebują dwóch meczów do awansu. Z tym było trochę problemów, ale jednak stosunkowo szybko udało się to zrealizować.

W pierwszym pojedynku stanęły do walki: znana nam doskonale, Han Ying oraz Linda Bergstrom, grająca dla Linzu. Był to rewanż za mecz rozgrywany w Austrii, w którym ,,Hania” przegrała. W pierwszym akcjach zawodniczki wchodziły w mecz bardzo spokojnie. Jednakże w późniejszych to rywalka popełniała masę błędów i Han Ying bezproblemowo wygrała pierwszą partię. Drugi set to zupełna kontrola nad grą zawodniczki KTS-u. Ostatni set to była już tylko formalność - Han Ying oddała tu zaledwie jeden punkt Bergstrom. Zawodniczka Linzu zupełnie nie przypominała tenisistki sprzed dwóch tygodni. Była niezdecydowana, jej zagrania okazywały się zupełnie nieprzemyślane i jej zmorą była siatka. Natomiast ,,Hania” zagrała bardzo dobre spotkanie, na miarę swoich możliwości, rozpędzając się z akcji na akcję.

W drugim pojedynku zagrały: Gu Ruochen – tenisistka KTS-u, a jej rywalką była Sofia Polcanova. I z początku wydawało się, że nasza zawodniczka będzie godną przeciwniczką dla swojej rywalki, ale niestety była dla niej tylko tłem. O ile Gu Rouchen na początku meczu grała znakomicie, o tyle później zaczęły się problemy. Z problemami wygrała pierwszy set, ale to był jedyny udany fragment gry z jej strony. Późniejsze sety obnażyły bezradność naszej tenisistki, która w obecności świetnie grającej rywalki z Austrii, nie miała pomysłu na grę i pokonanie Sofii Polcanovej. Trzeba też uczciwie przyznać, że rywalce dopisywało szczęście, ale szczęściu trzeba przecież dopomóc… Sofia Polcanova dała swojej drużynie jeszcze cień nadziei na awans, jednakże rywalki musiały przeciwstawić się naszym dwóm gwiazdom: Li Qian oraz Han Ying.

Właśnie to ,,Mała” reprezentowała barwy KTS-u w trzecim pojedynku, a jej konkurentką była Minnie Soo, która chciała zrewanżować się za nieudany występ u siebie. Tenisistka Linzu potwierdziła swoje ambicje, prowadząc na początku meczu. Jednak jej forma została szybko zweryfikowana, co skutkowało pewną wygraną Li Qian w pierwszej partii. Drugi set, jak się później okazało, był najbardziej emocjonujący i nie obyło się bez kontrowersji. Po udanej ,,ścinie” tenisistki KTS-u prawie pewnym było, że kolejna partia padnie jej łupem, gdyż jej przewaga wynosiła już pięć punktów, a do wygrania zostały dwa. Wtedy jednak przebudziła się Minnie Soo. Rywalka szybko odrobiła straty i nawet doprowadziła do piłki setowej, ale nie wykorzystała szansy. Szybko to się zemściło i dwunasty punkt trafił na konto drużyny polskiej. Działacz Linzu nie wytrzymał presji i - delikatnie mówiąc - wpadł w furię, gdyż set był na wyciągnięcie ręki, a ostatecznie to Li Qian wydarła seta rywalce. Mimo niepowodzenia Minnie Soo chciała walczyć do końca i prowadziła wyrównaną walkę z konkurentką. Ostatecznie to ,,Mała” po problemach wygrała mecz w trzech setach i tym samym zapewniła finał tarnobrzeskiej drużynie.

Stało się jasne, że mecz jakby dobiegł końca, ale KTS chciał potwierdzić, kto jest lepszą drużyną; podobnie jak w ćwierćfinale, awansowaliśmy do następnej fazy po dwóch wygranych meczach na własnym terenie.

Czwarty mecz został rozegrany przez naszą, Han Ying oraz przez Sofię Polcanovą. Przez dwa pierwsze sety to Han Ying dominowała na stole, głównie za sprawą katastrofalnej gry Polcanvej na początku seta. Timeout w drugim secie dla Linzu wstrząsnął w pozytywnym znaczeniu zawodniczką Linzu. W trzecim secie dorównywała ,,Hani” od samego początku, a nawet grała lepiej, co poskutkowało przegraną partią dla Tarnobrzegu. W czwartym secie, jak się później okazało ostatnim, Han Ying stopniowo uzyskiwała przewagę i zaliczki punktowej nie oddała już do samego końca spotkania. Ostatecznie nasza utytułowana zawodniczka wygrała pewnie mecz, tym samym pieczętując awans do wielkiego finału, w którym zagramy z Dr Casl, ubiegłorocznym triumfatorem. Można mieć nadzieję, że w tym roku odbijemy sobie ten puchar, który jest jakże wyczekiwany w Tarnobrzegu, a patrząc na grę naszej drużyny, jest to bardzo prawdopodobne. Należy też podkreślić, iż jest wiele do poprawy i nie można świętować w nieskończoność, bo na to przyjdzie jeszcze czas. Hetmańscy kibice, Szykujcie nadzwyczajny doping dla naszej drużyny! I do zobaczenia na trybunach!

Relację przygotował: Bartłomiej Dąchór (1a)

Han Ying – Linda Bergstroem 3:0 (4, 7, 1),
Gu Rouchen – Sofia Polcanova  1:3  (13, -4, -5, -7),
Li Qian – Wai Yam Minnie Soo 3:0 (5, 11, 10),
Han Ying – Sofia Polcanova 3:1 (5, 6, -7, 7).

KTS - LINZ (1).JPG KTS - LINZ (10).JPG KTS - LINZ (100).JPG KTS - LINZ (101).JPG KTS - LINZ (102).JPG KTS - LINZ (103).JPG KTS - LINZ (104).JPG KTS - LINZ (105).JPG KTS - LINZ (106).JPG KTS - LINZ (107).JPG KTS - LINZ (108).JPG KTS - LINZ (109).JPG KTS - LINZ (11).JPG KTS - LINZ (110).JPG KTS - LINZ (111).JPG KTS - LINZ (112).JPG KTS - LINZ (113).JPG KTS - LINZ (114).JPG KTS - LINZ (115).JPG KTS - LINZ (116).JPG KTS - LINZ (117).JPG KTS - LINZ (118).JPG KTS - LINZ (119).JPG KTS - LINZ (12).JPG KTS - LINZ (120).JPG KTS - LINZ (121).JPG KTS - LINZ (122).JPG KTS - LINZ (123).JPG KTS - LINZ (124).JPG KTS - LINZ (125).JPG KTS - LINZ (126).JPG KTS - LINZ (127).JPG KTS - LINZ (128).JPG KTS - LINZ (129).JPG KTS - LINZ (13).JPG KTS - LINZ (130).JPG KTS - LINZ (131).JPG KTS - LINZ (132).JPG KTS - LINZ (133).JPG KTS - LINZ (134).JPG KTS - LINZ (135).JPG KTS - LINZ (136).JPG KTS - LINZ (137).JPG KTS - LINZ (138).JPG KTS - LINZ (139).JPG KTS - LINZ (14).JPG KTS - LINZ (140).JPG KTS - LINZ (141).JPG KTS - LINZ (142).JPG KTS - LINZ (143).JPG KTS - LINZ (144).JPG KTS - LINZ (145).JPG KTS - LINZ (146).JPG KTS - LINZ (147).JPG KTS - LINZ (148).JPG KTS - LINZ (149).JPG KTS - LINZ (15).JPG KTS - LINZ (150).JPG KTS - LINZ (151).JPG KTS - LINZ (152).JPG KTS - LINZ (153).JPG KTS - LINZ (154).JPG KTS - LINZ (155).JPG KTS - LINZ (156).JPG KTS - LINZ (157).JPG KTS - LINZ (158).JPG KTS - LINZ (159).JPG KTS - LINZ (16).JPG KTS - LINZ (160).JPG KTS - LINZ (161).JPG KTS - LINZ (162).JPG KTS - LINZ (163).JPG KTS - LINZ (164).JPG KTS - LINZ (165).JPG KTS - LINZ (166).JPG KTS - LINZ (167).JPG KTS - LINZ (168).JPG KTS - LINZ (169).JPG KTS - LINZ (17).JPG KTS - LINZ (170).JPG KTS - LINZ (171).JPG KTS - LINZ (172).JPG KTS - LINZ (173).JPG KTS - LINZ (174).JPG KTS - LINZ (175).JPG KTS - LINZ (176).JPG KTS - LINZ (177).JPG KTS - LINZ (178).JPG KTS - LINZ (179).JPG KTS - LINZ (18).JPG KTS - LINZ (180).JPG KTS - LINZ (181).JPG KTS - LINZ (182).JPG KTS - LINZ (183).JPG KTS - LINZ (184).JPG KTS - LINZ (185).JPG KTS - LINZ (186).JPG KTS - LINZ (187).JPG KTS - LINZ (188).JPG KTS - LINZ (189).JPG KTS - LINZ (19).JPG KTS - LINZ (190).JPG KTS - LINZ (191).JPG KTS - LINZ (192).JPG KTS - LINZ (193).JPG KTS - LINZ (194).JPG KTS - LINZ (195).JPG KTS - LINZ (196).JPG KTS - LINZ (197).JPG KTS - LINZ (198).JPG KTS - LINZ (199).JPG KTS - LINZ (2).JPG KTS - LINZ (20).JPG KTS - LINZ (200).JPG KTS - LINZ (201).JPG KTS - LINZ (202).JPG KTS - LINZ (203).JPG KTS - LINZ (204).JPG KTS - LINZ (205).JPG KTS - LINZ (206).JPG KTS - LINZ (207).JPG KTS - LINZ (208).JPG KTS - LINZ (209).JPG KTS - LINZ (21).JPG KTS - LINZ (210).JPG KTS - LINZ (211).JPG KTS - LINZ (212).JPG KTS - LINZ (213).JPG KTS - LINZ (214).JPG KTS - LINZ (215).JPG KTS - LINZ (216).JPG KTS - LINZ (217).JPG KTS - LINZ (218).JPG KTS - LINZ (219).JPG KTS - LINZ (22).JPG KTS - LINZ (220).JPG KTS - LINZ (221).JPG KTS - LINZ (222).JPG KTS - LINZ (223).JPG KTS - LINZ (224).JPG KTS - LINZ (225).JPG KTS - LINZ (226).JPG KTS - LINZ (227).JPG KTS - LINZ (228).JPG KTS - LINZ (229).JPG KTS - LINZ (23).JPG KTS - LINZ (230).JPG KTS - LINZ (231).JPG KTS - LINZ (232).JPG KTS - LINZ (233).JPG KTS - LINZ (234).JPG KTS - LINZ (235).JPG KTS - LINZ (236).JPG KTS - LINZ (237).JPG KTS - LINZ (238).JPG KTS - LINZ (239).JPG KTS - LINZ (24).JPG KTS - LINZ (240).JPG KTS - LINZ (241).JPG KTS - LINZ (242).JPG KTS - LINZ (243).JPG KTS - LINZ (244).JPG KTS - LINZ (245).JPG KTS - LINZ (246).JPG KTS - LINZ (247).JPG KTS - LINZ (248).JPG KTS - LINZ (249).JPG KTS - LINZ (25).JPG KTS - LINZ (250).JPG KTS - LINZ (251).JPG KTS - LINZ (252).JPG KTS - LINZ (253).JPG KTS - LINZ (254).JPG KTS - LINZ (255).JPG KTS - LINZ (256).JPG KTS - LINZ (257).JPG KTS - LINZ (258).JPG KTS - LINZ (259).JPG KTS - LINZ (26).JPG KTS - LINZ (260).JPG KTS - LINZ (261).JPG KTS - LINZ (262).JPG KTS - LINZ (263).JPG KTS - LINZ (264).JPG KTS - LINZ (265).JPG KTS - LINZ (266).JPG KTS - LINZ (267).JPG KTS - LINZ (268).JPG KTS - LINZ (269).JPG KTS - LINZ (27).JPG KTS - LINZ (270).JPG KTS - LINZ (271).JPG KTS - LINZ (272).JPG KTS - LINZ (273).JPG KTS - LINZ (274).JPG KTS - LINZ (275).JPG KTS - LINZ (276).JPG KTS - LINZ (277).JPG KTS - LINZ (278).JPG KTS - LINZ (279).JPG KTS - LINZ (28).JPG KTS - LINZ (280).JPG KTS - LINZ (281).JPG KTS - LINZ (282).JPG KTS - LINZ (283).JPG KTS - LINZ (284).JPG KTS - LINZ (285).JPG KTS - LINZ (286).JPG KTS - LINZ (287).JPG KTS - LINZ (288).JPG KTS - LINZ (289).JPG KTS - LINZ (29).JPG KTS - LINZ (290).JPG KTS - LINZ (291).JPG KTS - LINZ (3).JPG KTS - LINZ (30).JPG KTS - LINZ (31).JPG KTS - LINZ (32).JPG KTS - LINZ (33).JPG KTS - LINZ (34).JPG KTS - LINZ (35).JPG KTS - LINZ (36).JPG KTS - LINZ (37).JPG KTS - LINZ (38).JPG KTS - LINZ (39).JPG KTS - LINZ (4).JPG KTS - LINZ (40).JPG KTS - LINZ (41).JPG KTS - LINZ (42).JPG KTS - LINZ (43).JPG KTS - LINZ (44).JPG KTS - LINZ (45).JPG KTS - LINZ (46).JPG KTS - LINZ (47).JPG KTS - LINZ (48).JPG KTS - LINZ (49).JPG KTS - LINZ (5).JPG KTS - LINZ (50).JPG KTS - LINZ (51).JPG KTS - LINZ (52).JPG KTS - LINZ (53).JPG KTS - LINZ (54).JPG KTS - LINZ (55).JPG KTS - LINZ (56).JPG KTS - LINZ (57).JPG KTS - LINZ (58).JPG KTS - LINZ (59).JPG KTS - LINZ (6).JPG KTS - LINZ (60).JPG KTS - LINZ (61).JPG KTS - LINZ (62).JPG KTS - LINZ (63).JPG KTS - LINZ (64).JPG KTS - LINZ (65).JPG KTS - LINZ (66).JPG KTS - LINZ (67).JPG KTS - LINZ (68).JPG KTS - LINZ (69).JPG KTS - LINZ (7).JPG KTS - LINZ (70).JPG KTS - LINZ (71).JPG KTS - LINZ (72).JPG KTS - LINZ (73).JPG KTS - LINZ (74).JPG KTS - LINZ (75).JPG KTS - LINZ (76).JPG KTS - LINZ (77).JPG KTS - LINZ (78).JPG KTS - LINZ (79).JPG KTS - LINZ (8).JPG KTS - LINZ (80).JPG KTS - LINZ (81).JPG KTS - LINZ (82).JPG KTS - LINZ (83).JPG KTS - LINZ (84).JPG KTS - LINZ (85).JPG KTS - LINZ (86).JPG KTS - LINZ (87).JPG KTS - LINZ (88).JPG KTS - LINZ (89).JPG KTS - LINZ (9).JPG KTS - LINZ (90).JPG KTS - LINZ (91).JPG KTS - LINZ (92).JPG KTS - LINZ (93).JPG KTS - LINZ (94).JPG KTS - LINZ (95).JPG KTS - LINZ (96).JPG KTS - LINZ (97).JPG KTS - LINZ (98).JPG KTS - LINZ (99).JPG