KTS WęgryW miniony czwartek odbył się grupowy mecz Ligi Mistrzyń w tenisie stołowym. KTS Enea Siarka Tarnobrzeg podejmował u siebie węgierski zespół, Budaörsi. Jak zwykle spotkanie poprowadziła (i dołożyła wszelkich starań, by przebiegało bezkolizyjnie) wspaniała ekipa z „Hetmana” (Antoni Roman, Aleksandra Ciżyńska, Piotr Paradowski, Batosz Prysak, Bartosz Bereski, Błażej Kwaśnik, Wiktoria Ziarko, Filip Baran, Justyna Kosior oraz wierni kibice na trybunach). Wydarzenie uświetnił także występ szkolnego chóru pod wodzą p. Joanny Szpyt, który wspaniale wykonał „Mazurka Dąbrowskiego”. Piękną dokumentację fotograficzną z tego wydarzenia stworzyli panowie Grzegorz Serwan oraz Adam Kunysz.

Przed spotkaniem pewnym był awans polskiego zespołu z pierwszego miejsca z grupy, więc można było traktować ten mecz jako towarzyski. Jednakże po zawodniczkach można było spodziewać się maksymalnego zaangażowania w tą konfrontację. Faworytem meczu był bezapelacyjnie Tarnobrzeg, który wygrał z Budaörsi na ich terenie 3:1 i prowadził w grupie z 3 wygranymi spotkaniami i zaledwie jednym przegranym meczem. Ostatecznie wygraliśmy (po raz kolejny) 3:1 i potwierdziliśmy aspiracje do obrony tytułu, choć w trakcie spotkania zdarzały się kłopoty, których apogeum ujrzeliśmy w drugim meczu.

Przechodząc do spotkania, jedna z liderek tarnobrzeskiego zespołu, Han Ying pojedynkowała się z Marią Fazekas. Rywalka popełniała dużo błędów, z czego korzystała nasza zawodniczka. Pierwsze dwa sety przebiegły dość spokojnie - "Hania" wygrała do sześciu. W ostatniej partii kompletnie zdominowała rywalkę, oddając jej zaledwie dwa punkty.

Drugi mecz, który rozgrywała Elizabeta Samara i Sabina Šurjan, miał dwa oblicza.

Pierwszy set już pokazał, że zespół z Węgier nie będzie odpuszczał i to rywalka prowadziła grę. Samara potrafiła zachować zimną krew w ostatnich piłkach, które okazały się kluczem do wygrania pierwszej partii. Pierwszy set podciął skrzydła rywalce i w następnej partii zdobyła zaledwie dwa punkty, zdecydowanie przegrywając ze świetnie dysponowaną Samarą. W trzecim secie to Šurjan prowadziła grę. Mimo walki Samary i kilkukrotnego odrabiania strat, to rywalka w ostatecznym rozrachunku utrzymała przewagę do końca.

Czwarty set to już inna historia. Był to niezaprzeczalnie najlepszy set tego starcia, gdzie miejscami decydowały momenty lepszej gry. Od samego początku gra była niezwykle emocjonująca i wyrównana. Samara miała kilka piłek meczowych, których niestety nie wykorzystała. Mimo wziętego czasu przez trenera KTS-u, to rywalka zagrała świetnie i zasłużenie wygrała czwartą partię. Piąty set to "koncert" zawodniczki Budaörsi, która wykorzystywała błędy Elizabety. Mimo walki i świetniej serii piłek Samary, rywalka przerwała "comeback" Elizy i niespodziewanie wygrała cały mecz.

Przegrany mecz Samary wywarł nieco presję na Wu Yue, która grała z Mercedesz Nagyvaradi. W pierwszym secie nasza zawodniczka nie mogła się odnaleźć i przegrywała już pięcioma punktami. Wu Yue wzięła jednak sprawy w swoje ręce i wygrała pierwszego seta 11:9. W kolejnej partii jednak nie grała już na miarę swoich możliwości i zdecydowanie przegrała seta. To nie był koniec jej problemów w tym meczu. Scenariusz z poprzednich setów powtórzył się w trzeciej rozgrywce. Gdy sytuacja zaczęła się wymykać spod kontroli, trener KTS-u, Zbigniew Nęcek, poprosił o czas. Okazał się on zbawienny, gdyż Wu Yue po powrocie do gry zdominowała swoją rywalkę i trzecią partię. Czwarty set był najlepszy w wykonaniu naszej zawodniczki, która - o dziwo - nie straciła dystansu na początku i potem uciekła rywalce, tym samym wygrywając drugi mecz dla KTS-u.

Jak się później okazało, ostatni mecz zagrały: Han Ying i Sabina Šurjan. Obie zagrały już jedno spotkanie, więc wszyscy liczyli na dobre widowisko. "Hania" grała świetnie, co udowadniała także w drugim pojedynku. Od samego początku Han Ying kontrolowała grę. Zawahania zdarzyły się tylko w końcówce drugiej partii, które jednak nie przeszkodziły w zdobyciu trzech punktów w tej konfrontacji. 

Podsumowując, KTS zrobił, co do niego należało. Na pewno można być zadowolonym z dyspozycji Han Ying, natomiast dziś wyzwaniu nie podołała Elizabeta Samara, która nie była w pełni dyspozycji. Wu Yue zagrała dobre spotkanie, ale dopiero w końcówce turnieju, musi więc poprawić pierwsze piłki. Mecz był dosyć emocjonujący, ale przed spotkaniem wiadomym było, że faworyt jest jeden, dlatego zdarzały się momenty dominacji tarnobrzeskiej drużyny. Na pewno jest wiele do poprawy i dalej trzeba udoskonalać swoją grę. Nam, kibicom, nie pozostaje nic innego, jak oczekiwanie na mecz ćwierćfinałowy i pełną dyspozycję naszych zawodniczek.

Relację przygotował: Bartłomiej Dąchór, kl. IIa

HETMAN_001.JPG HETMAN_002.JPG HETMAN_003.JPG HETMAN_004.JPG HETMAN_005.JPG HETMAN_006.JPG HETMAN_007.JPG HETMAN_008.JPG HETMAN_009.JPG HETMAN_010.JPG HETMAN_011.JPG HETMAN_012.JPG HETMAN_013.JPG HETMAN_014.JPG HETMAN_015.JPG HETMAN_016.JPG HETMAN_017.JPG HETMAN_018.JPG HETMAN_019.JPG HETMAN_020.JPG HETMAN_021.JPG HETMAN_022.JPG HETMAN_023.JPG HETMAN_024.JPG HETMAN_025.JPG HETMAN_026.JPG HETMAN_027.JPG HETMAN_028.JPG HETMAN_029.JPG HETMAN_030.JPG HETMAN_031.JPG HETMAN_032.JPG HETMAN_033.JPG HETMAN_034.JPG HETMAN_035.JPG HETMAN_036.JPG HETMAN_037.JPG HETMAN_038.JPG HETMAN_039.JPG HETMAN_040.JPG HETMAN_041.JPG HETMAN_042.JPG HETMAN_043.JPG HETMAN_044.JPG HETMAN_045.JPG HETMAN_046.JPG HETMAN_047.JPG HETMAN_048.JPG HETMAN_049.JPG HETMAN_050.JPG HETMAN_051.JPG HETMAN_052.JPG HETMAN_053.JPG HETMAN_054.JPG HETMAN_055.JPG HETMAN_056.JPG HETMAN_057.JPG HETMAN_058.JPG HETMAN_059.JPG HETMAN_060.JPG HETMAN_061.JPG HETMAN_062.JPG HETMAN_063.JPG HETMAN_064.JPG HETMAN_065.JPG HETMAN_066.JPG HETMAN_067.JPG HETMAN_068.JPG HETMAN_069.JPG HETMAN_070.JPG HETMAN_071.JPG HETMAN_072.JPG HETMAN_073.JPG HETMAN_074.JPG HETMAN_075.JPG HETMAN_076.JPG HETMAN_077.JPG HETMAN_078.JPG HETMAN_079.JPG HETMAN_080.JPG HETMAN_081.JPG HETMAN_082.JPG HETMAN_083.JPG HETMAN_084.JPG HETMAN_085.JPG HETMAN_086.JPG HETMAN_087.JPG HETMAN_088.JPG HETMAN_089.JPG HETMAN_090.JPG HETMAN_091.JPG HETMAN_092.JPG HETMAN_093.JPG HETMAN_094.JPG HETMAN_095.JPG HETMAN_096.JPG HETMAN_097.JPG HETMAN_098.JPG HETMAN_099.JPG HETMAN_100.JPG HETMAN_101.JPG HETMAN_102.JPG HETMAN_103.JPG HETMAN_104.JPG HETMAN_105.JPG HETMAN_106.JPG HETMAN_107.JPG HETMAN_108.JPG HETMAN_109.JPG HETMAN_110.JPG HETMAN_111.JPG HETMAN_112.JPG HETMAN_113.JPG HETMAN_114.JPG HETMAN_115.JPG HETMAN_116.JPG HETMAN_117.JPG HETMAN_118.JPG HETMAN_119.JPG HETMAN_120.JPG HETMAN_121.JPG HETMAN_122.JPG HETMAN_123.JPG HETMAN_124.JPG HETMAN_125.JPG HETMAN_126.JPG HETMAN_127.JPG HETMAN_128.JPG HETMAN_129.JPG HETMAN_130.JPG HETMAN_131.JPG HETMAN_132.JPG HETMAN_133.JPG HETMAN_134.JPG HETMAN_135.JPG HETMAN_136.JPG HETMAN_137.JPG HETMAN_138.JPG HETMAN_139.JPG HETMAN_140.JPG HETMAN_141.JPG HETMAN_142.JPG HETMAN_143.JPG HETMAN_144.JPG HETMAN_145.JPG HETMAN_146.JPG HETMAN_147.JPG HETMAN_148.JPG HETMAN_149.JPG HETMAN_150.JPG HETMAN_151.JPG HETMAN_152.JPG HETMAN_153.JPG HETMAN_154.JPG HETMAN_155.JPG HETMAN_156.JPG HETMAN_157.JPG HETMAN_158.JPG HETMAN_159.JPG HETMAN_160.JPG HETMAN_161.JPG HETMAN_162.JPG HETMAN_163.JPG HETMAN_164.JPG HETMAN_165.JPG HETMAN_166.JPG HETMAN_167.JPG HETMAN_168.JPG HETMAN_169.JPG HETMAN_170.JPG HETMAN_171.JPG HETMAN_172.JPG HETMAN_173.JPG HETMAN_174.JPG HETMAN_175.JPG HETMAN_176.JPG HETMAN_177.JPG HETMAN_178.JPG HETMAN_179.JPG HETMAN_180.JPG HETMAN_181.JPG HETMAN_182.JPG HETMAN_183.JPG HETMAN_184.JPG HETMAN_185.JPG HETMAN_186.JPG HETMAN_187.JPG HETMAN_188.JPG HETMAN_189.JPG HETMAN_190.JPG HETMAN_191.JPG HETMAN_192.JPG HETMAN_193.JPG HETMAN_194.JPG HETMAN_195.JPG HETMAN_196.JPG HETMAN_197.JPG HETMAN_198.JPG HETMAN_199.JPG HETMAN_200.JPG HETMAN_201.JPG HETMAN_202.JPG HETMAN_203.JPG HETMAN_204.JPG HETMAN_205.JPG HETMAN_206.JPG HETMAN_207.JPG HETMAN_208.JPG HETMAN_209.JPG HETMAN_210.JPG HETMAN_211.JPG HETMAN_212.JPG HETMAN_213.JPG HETMAN_214.JPG HETMAN_215.JPG HETMAN_216.JPG HETMAN_217.JPG HETMAN_218.JPG HETMAN_219.JPG HETMAN_220.JPG HETMAN_221.JPG HETMAN_222.JPG HETMAN_223.JPG HETMAN_224.JPG HETMAN_225.JPG HETMAN_226.JPG HETMAN_227.JPG HETMAN_228.JPG HETMAN_229.JPG HETMAN_230.JPG HETMAN_231.JPG HETMAN_232.JPG HETMAN_233.JPG HETMAN_234.JPG HETMAN_235.JPG HETMAN_236.JPG HETMAN_237.JPG HETMAN_238.JPG HETMAN_239.JPG HETMAN_240.JPG HETMAN_241.JPG HETMAN_242.JPG HETMAN_243.JPG HETMAN_244.JPG HETMAN_245.JPG HETMAN_246.JPG HETMAN_247.JPG HETMAN_248.JPG HETMAN_249.JPG